En 1965, hace un debut discreto en el cine en la película de Marcel Carné, ‘Tres habitaciones en Manhattan’. Un año más tarde, Robert De Niro conoce a Brian De Palma, con quien rueda tres
The early ‘90s remained a creatively rich time for Robert De Niro. Highlights include “Backdraft,” “Cape Fear,” “Night and the City,” “Mad Dog and Glory,” “This Boy’s Life,” and “A Bronx Tale.”. Again, he had a one-two punch in 1995 with Scorsese’s “Casino” and Michael Mann’s “Heat,” two of the most
De Niro said his 18-year-old autistic son Elliot changed overnight after being vaccinated. When asked if he remembered him changing, he said, "My wife says that.
Now imagine he’s actually Robert De Niro. For one month in 1975, some New Yorkers truly experienced sitting in the back of De Niro’s cab. The actor was conducting research to craft Travis Bickle: the unhinged anti-hero of Martin Scorsese ‘s neo-noir classic Taxi Driver. And having spent time navigating the crowded NYC streets, it’s
Robert De Niro has 4 grandchildren, out of which only one is known to the public, Drena De Niro’s son Leandro De Niro-Rodriguez. Robert’s 3 other grandchildren are from his biological son
De Niro, co-founder of the Tribeca Film Festival, defended the festival’s controversial decision to screen an anti-vaccine documentary, Vaxxed: From Cover-Up to Catastrophe. De Niro explained, “Grace and I have a child with autism and we believe it is critical that all of the issues surrounding the causes of autism be openly discussed and
An excellent actor, Robert De Niro has won countless professional awards for decades. Recently, he himself was involved in a drama
robert de niro autism videos and latest news articles; GlobalNews.ca your source for the latest news on robert de niro autism .
Robert De Niro. Actor: Cape Fear. One of the greatest actors of all time, Robert De Niro was born on August 17, 1943 in Manhattan, New York City, to artists Virginia (Admiral) and Robert De Niro Sr. His paternal grandfather was of Italian descent, and his other ancestry is Irish, English, Dutch, German, and French. He was trained at the Stella Adler Conservatory and the American Workshop. De
The Tribeca Film Festival now is celebrating its 15th year and founders, actor Robert De Niro and producer Jane Rosenthal mark the occasion with an interview on TODAY. De Niro, who has an autistic child, comments on the decision to pull the anti-vaccination film “Vaxxed” from this year’s lineup
UKcN. Olimpia i Paweł Burczykowie są małżeństwem od ponad 20 lat. Ich córka Wiktoria ma autyzm. – Nigdy nie pytaliśmy: dlaczego nas to spotkało. Po coś nas anioły wybrały. Ona wybrała najlepszych rodziców – mówią w rozmowie z Gębalska-Berekets: Czy poprzez autyzm córki inaczej państwo patrzycie na życie? Olimpia Poniźnik-Burczyk: Na pewno dużo się zmieniło w naszym podejściu do życia. Większość czasu spędzam w domu, dostosowałam pracę i wszelką moją aktywność w taki sposób, bym mogła być blisko dzieci. Jestem takim „domowym posterunkowym” (śmiech). A gdy Paweł dostaje jakąś długoterminową pracę daleko od domu, po prostu przeprowadzamy się tam w czwórkę. Zweryfikowaliśmy też znajomych. Nie wszyscy byli w stanie zrozumieć Wiktorię i ją tolerować. W naszym domu zaczęli pojawiać się jedynie ci, którzy ją akceptują i nie mają problemu z jej nieraz „dziwnym” Burczyk: W początkowym etapie zaprzeczaliśmy faktowi, że Wiktoria jest dzieckiem autystycznym. Za nami niejedne przepłakane noce, długie rozmowy, zanim wszystko zrozumieliśmy i Potrzebowaliśmy czasu, by zaakceptować zaburzenie Wiktorii. Zrozumiałam, że nie powinnam się za nic obwiniać. Ani ja, ani Paweł nic w tym względzie nie a dziecko z autyzmemCo jest najtrudniejsze w opiece nad dzieckiem autystycznym? Przełamanie w sobie ciągłego zaprzeczenia rzeczywistości i nieszukania winnych. Droga do akceptacji jest trudna. Być może to, co teraz powiem, zabrzmi dosyć okrutnie, ale ja przez długi czas miałam problem z powiedzeniem samej sobie, że akceptuję swoje dziecko. Bardzo długo się buntowałam wobec tego, że Wiktoria ma autyzm. Zadawałam pytania, czemu nie jest taka, jak inne dzieci, dlaczego w przedszkolu nie występuje tak, jak inne dzieci. W momencie akceptacji przyjęłam wszystko co jest. Kocham Wiktorię po prostu za to, że jest. Kiedyś, podczas jednej z rozmów z nauczycielem ze szkoły specjalnej, usłyszałam od niego słowa, że właśnie bezgraniczna, nieoczekująca miłość jest najtrudniejsza do państwo pytania, dlaczego akurat was to spotkało? Oczywiście, że tak. W zasadzie pojawiały się one do momentu, kiedy w pełni zaakceptowaliśmy córkę. Wcześniej było naprawdę trudno. Ważne było także to, by nie słuchać złych doradców. A takie głosy się pojawiały. Pytano mnie, czemu nie oddam Wiktorii, próbowano przekonywać, że nie dam sobie rady w opiece nad córką, że muszę zrobić coś, by ją wyleczyć. Wsparciem zawsze był Paweł, nasi rodzice i uczy nas cierpliwości i planowaniaJakie są relacje między Maksymilianem a Wiktorią? Ostatnio razem z Pawłem wychodziliśmy do naszych znajomych. W progu zdążyłam powiedzieć: Maks, zaopiekuj się siostrą. Przyszła Wiktoria i odpowiedziała: A kto tu w ogóle jest dorosły? Syn czuje się odpowiedzialny za siostrę, dba o nią i odnosi się do niej z olbrzymią troską, zrozumieniem i Maksymilian jest takim młodszym – starszym bratem dla Wiktorii. Ma dopiero 12 lat, a jest niezwykle dojrzały. Bije od niego duży spokój. Pewnie niejeden chłopiec w jego wieku machnąłby ręką na wiele niespodziewanych zachowań Wiktorii. Ale on ją w pełni akceptuje i to jest wielkie. Zresztą urodzili się tego samego dnia. Czasem nawet żartuję, że zachowują się jak bliźniaki. Tworzą zgrany Zadziwiające jest to, że mimo różnicy wieku Maks i Wiktoria potrafią zorganizować sobie wspólny wieczór filmowy. Nieraz słyszałam, jak na konkretną godzinę umawiają się na wspólne obejrzenie filmu przy przygotowanym popcornie lub uczycie się od Wiktorii? Przede wszystkim cierpliwości, tego, że nie należy przejmować się w życiu drobnostkami, szukać dziury w całym i panikować z byle powodu. Nauczyłam się myśleć, że zawsze jest najlepiej, jak tylko może Tośka uczy nas też planowania. Wiktorii trudno zaakceptować jakąkolwiek zmianę planów. Zaczyna się denerwować i awantura wisi wtedy w jest i działa!Panie Pawle, podobno kilka razy był pan ocalony od śmierci. Wierzy pan w Boską Opatrzność? Tak, to prawda. Kilka razy doszłoby do tragedii, której bym pewnie nie przeżył. Chronił mnie Anioł Stróż. Jestem o tym przekonany. Kiedyś późnym wieczorem jechałem samochodem. W pewnym momencie usłyszałem wewnętrzny głos: „Burczyk, hamuj”. Zdziwiłem się bardzo, ponieważ przede mną nie było żadnego samochodu. Ale ten głos był coraz bardziej natarczywy. Zatrzymałem się w ostatniej chwili. Na drodze zobaczyłem wielkiego łosia. Nie widziałem go, widocznie miał wyłączone światła (śmiech). Poroża znajdowały się na wysokości okna. Łoś popatrzył na mnie i sytuacja miała miejsce, gdy jechałem pociągiem. W wagonie było pusto. Słyszałem głos, który mówił: „Burczyk, napij się coli”. Torbę położyłem na siedzeniu obok. Wstałem i sięgnąłem po nią. W tym momencie pociąg mocno zahamował. Urwała się deska i wbiła się w fotel, na którym kilka sekund temu siedziałem. W ogóle muszę pani powiedzieć, że od momentu narodzin zdarzają się różne cuda w moim życiu. Urodziłem się jako wcześniak przez cesarskie cięcie. Lekarze myśleli, że jestem martwy, więc odłożyli mnie na półkę. Gdy moja mama to zobaczyła, straciła przytomność i trzeba było ją reanimować. Krzyczała, aby mnie ratowali. Potem leżałem w inkubatorze. Żyję i jestem za to ogóle mam w sobie dużą wdzięczność i ją celebruję. Odmawiam codziennie o poranku modlitwę wdzięczności. Łączę ją z modlitwą Ojcze nasz. Dziękuję za to, co jest. Cokolwiek złego się nie zdarzy, to my nie płaczemy. Wierzymy, że wszystko dzieje się po coś. Wraz z żoną uważamy, że przeciwności są po to, by nas czegoś nauczyły, byśmy się zatrzymali. Złe rzeczy dają nam sygnał, że być może warto się nad czymś zastanowić. Często powtarzam, że Duch Święty ma na drugie imię przypadek. Mocno w to wierzę. W scenariuszu naszego filmu: Zobaczyć Lili – autystyczna, autentyczna historia jedna z postaci mówi: „Pan Bóg i Duch Święty chcą, by żyło ci się jak najlepiej. Podążaj za znakami, za tym, co czujesz”. Jeśli zdarzają się komplikacje, to chyba znak, że człowiek nie poszedł w dobrą Nie sądzę!Mówią, że w życiu nie ma przypadków. Ja w to polega na tym, że pani go dostrzeże. Ktoś przejdzie, ale nie zobaczy, spotka daną osobę, ale z nią nie porozmawia. Wolny wybór istnieje. Możemy coś zrobić, ale nie musimy. Znana jest taka opowieść o ratowaniu mężczyzny w czasie powodzi. Facet modli się i prosi Boga o pomoc. Płynie jedna łódź na ratunek. On jednak mówi: „Nie. Panie Boże, proszę, ratuj”. Sytuacja się powtarza cztery razy. Mężczyzna tonie. Potem ma pretensje do Boga, że Go zawiódł, nie pomógł mu. Bóg zaś odpowiada: „Cztery razy wysyłałem do ciebie pomoc, a ty jej nie chciałeś”. Oczywiście nie całe nasze życie jest zaplanowane, bo wtedy bylibyśmy robotami, a przecież nie jesteśmy. Zobaczyć Lilii – autystyczna, autentyczna historiaPostanowiliście państwo nakręcić film o życiu waszej córki – Zobaczyć Lilii – autystyczna, autentyczna historia. Czy tylko własne doświadczenia były inspiracją? Po pierwsze film jest na podstawie naszego życia. Wszystko w nim jest Cele, dla których powstanie ten film, są dwa. Po pierwsze chcielibyśmy dodać otuchy rodzicom dzieci, które zmagają się z różnymi problemami. Chcemy pokazać, że nie tylko oni doświadczają trudności. Pragniemy pokazać, że nie jesteśmy ludźmi z tzw. stali. Możemy mieć swoje słabości, ale mimo wszystko kochamy się i nie poddajemy się. Mimo wielu przeciwności każdy może spełniać marzenia. Ludzie interesują się filmem, dziękują nam. Nawet życzą Wiktorii zdrowia, co nie jest możliwe. Pytają nieraz, czy można się autyzmem zarazić. Nasze dziecko było wyzywane. Chcemy pokazać, że takie dzieci nie są niegrzeczne i niebezpieczne. Film ma pokazać „normalnym” naszą „nienormalność”. Wiele razy słyszałam: „Ojej, pani córka taka ładna, a pani mówi, że niepełnosprawna. Chyba pani żartuje”. Jest wiele mitów na temat autyzmu, które chcielibyśmy Zdecydowaliśmy się na film fabularny świadomie. Mało kto obecnie ogląda dokument. Jeśli już, to musi on dotyczyć kontrowersyjnego tematu. Znamy się na filmie, tworzeniu, sztuce. Trzymam się zasady, że talenty dane od Boga należy wykorzystywać. Mam wrażenie, że w czasie pandemii ludzie zakochali się w filmach, zaczęli oglądać seriale. W wielu produkcjach pojawia się osoba, która ma zespół Aspergera. Coś zaczęło się już zmieniać. W większości powstają filmy o ludziach dorosłych. My zaś robimy film o De NiroCzy główną rolę w filmie zagra Wiktoria? Wiktoria nie zagra w filmie, chcemy bowiem pokazać dziecko, które będzie miało 10-12 lat. Nasza córka jest już dorosła, ma 18 lat. Jeśli chodzi o obsadę filmu, to marzy mi się, żeby dziadka dziewczynki zagrał… Robert De Niro. A dlaczego? Gwiazdor ma autystycznego syna, co ujawnił dopiero w 2016 jakim etapie są prace? W obecnej pandemicznej sytuacji wszelkie planowanie jest cokolwiek utrudnione. Chcemy rozpocząć castingi jak chcielibyście przekazać państwo za pomocą filmu? W podejściu do autyzmu mówi się o wielu terapiach. Naszym zdaniem najlepszą z nich jest jedna WM – Wielka Miłość. Obecnie na stronie internetowej trwa zbiórka pieniędzy, które przeznaczymy na produkcję pełnometrażowego filmu fabularnego. Historia Wiktorii w końcu zostanie przeniesiona na państwo ambasadorami akcji „Oswoić autyzm”. Edukacja w tym zakresie społeczeństwu potrzebna? Tak, bardzo. Ludzie nam dziękują, że podjęliśmy się tego tematu. Doceniają naszą pracę. Wiktoria nie mówiła, nie słyszała, ledwo się poruszała i prognozy były straszne. Do dzisiaj ludzie mówią: „twoje dziecko ma autyzm, trzeba było go nie podrzucać w dzieciństwie, bo się coś w mózgu poszorowało” albo mówią, że to Jest takie powiedzenie: „Zmień chociaż jednego człowieka, a uratujesz świat”. Jeśli nasza praca spowoduje, że ktoś będzie zrozumiany, nie będzie prześladowany i odzyska spokój, to odniesiemy wielki oświadczynyJesteście państwo zgodnym małżeństwem. W jednym z materiałów na państwa temat przeczytałam, że pan Paweł w każdą rocznicę pyta panią o to, czy zostanie pani jego żoną. Macie receptę na szczęśliwy związek? To prawda, w tym materiale nie było żadnej literówki (śmiech). W tym pytaniu następuje tylko zmiana akcentu. W formule oświadczyn jest pytanie: „Czy zostaniesz moją żoną?”. A w moim: „Zostaniesz moją żoną?”. Każdego roku odpowiedź jest jedna: tak. Zresztą jesteśmy małżeństwem dopiero 20 lat (śmiech). Sądzę, że nie ma jakieś szczególnej recepty na udany związek. Trzeba się szanować, uzgadniać wzajemne potrzeby, wierzyć w siebie i się wspierać. Odkąd się spotkaliśmy, wiedzieliśmy, że będziemy razem. Przypadek? Nie ważna jest wiara w państwa życiu? Modlicie się razem? U nas każdy jest w swoim „autystycznym” świecie i ma swoje modlitwy (śmiech). Jak przebywaliśmy jakiś czas w Rzymie, to z Wiktorią często zaglądałyśmy do kościołów. Nie dlatego, że jesteśmy tak bardzo „kościelni”, bardziej chyba zależy nam na architekturze i takiej niezwykłej panującej tam aurze. Paweł wówczas pracował. Byłam w ciąży z Maksymilianem. Córka miała wtedy 6 lat i powtarzała: „Panie Boże i wszystkie Anioły, zróbcie wszystko, by mój brat urodził się zdrowy”. To była jej szczególna Ja z kolei jestem taki „Jezusowy”. Mam chyba wszystkie możliwe wizerunki obrazu „Jezu, ufam Tobie”. W domu mamy takie miejsce, w którym przechowujemy świece, ikony, wizerunki Maryi. To nasze małe sanktuarium. Lubimy się zagłębić w siebie, wyciszyć, pomedytować. Do dziś pamiętam, jak wielkim przeżyciem była dla mnie msza święta przy grobie papieża Jana Pawła macie państwo plany i marzenia? Działamy Chcielibyśmy naszym dzieciom pokazać jeszcze trochę zakątków świata. Mieszkaliśmy jakiś czas w Wilnie, w Rzymie, Turcji. Półemigracja jest dla nas do wytrzymania. W Polsce mamy swoje miejsce na także:Kolejny supermarket wprowadza „Ciche Godziny”. Z myślą o ludziach z autyzmemCzytaj także:Niewidomy nastolatek z autyzmem zachwyca pięknym głosem. Posłuchaj!Czytaj także:Niegrzeczne dziecko? Może ma autyzm, ADHD czy zespół Aspergera
Medyczne tajemnice: szczepienia naprawdę powodują autyzm Wklejam artykuł z serwisu PressMania autorstwa Jana Łepkowskiego jak i kilka linków odnośnie znanego badacza szczepień, dr Andrewa Wakefielda. Został on, jak większość z Was wie, wyklęty przez oficjalną, a więc pełną korupcji, oszustw, fałszerstw i zbrodni naukę. Niedawno film Andrewa Wakefielda: „Szczepienia: od udawania do katastrofy” został wycofany z filmowego festiwalu Tribeca. Zdecydował o tym w ostatniej chwili aktor Robert de Niro, który sam ma dziecko chore na autyzm poszczepienny. Widać wyraźnie, jak silne są macki farmaceutycznej hydry. Zawsze powtarzałem, że nie potępiam ani prostytutek, ani polityków. Takie stwierdzenie może wydać się szokujące, ale ma sens. Prostytutki – bo są potrzebne konserwatywnemu, nauczonemu negować seks społeczeństwu. Nie dziwota, że w dobie społecznej schizofrenii czy też dulszczyzny (jak zwał tak zwał) seks schodzi do podziemi. Polityków też jednoznacznie nie potępiam, bo wśród nich zdarzają się społecznicy i ludzie z sercem (Kukiz, Ikonowicz, Marzec vel Liroy). Czy ludzi chcących dokonać reform w kraju (obecny rząd). Łatwiej przychodzi mi krytykowanie nauki, szczególnie medycyny. Bo ona najwolniej poddaje się koniecznym reformom. Gdyby w latach 50-tych XX wieku medycyną rządziły tak zamknięte i zabetonowane umysły jak dzisiejsi korporacyjni racjonaliści, to lobotomię, upuszczanie krwi czy śpiączki insulinowe stosowano by po dziś dzień. Gdyby wieki temu ówcześni eksploratorzy świata byli tak zamknięci na reformy, to do dziś wierzylibyśmy, że Ziemia jest płaska. Albo że promieniowanie radiowe, rentgenowskie czy gamma nie istnieje, bo nie można go było zobaczyć „gołym” okiem ani zmierzyć ówczesną aparaturą. To samo jest ze szczepieniami, które jak się okazuje, najczęściej są kompletnie nieskuteczne. Osoby zaszczepione chorują wręcz częściej niż osoby nie szczepione, co jest powodem powstawania wielu teorii spiskowych. Jedna z tych teorii głosi, że szkodliwe żarcie, toksyczne szczepienia i szereg innych czynników, to realizowany plan depopulacji (wyludnienia) planety. I bardzo słusznie – bardzo dobrze że ludzie myślą. A że powstają przy tym także wyjątkowo „śmiechowe” teorie? Jest to skutkiem ubocznym, ponieważ wiedza jest ukrywana i nie posiadamy wszystkich danych. Od wieków ten mechanizm ma zastosowanie. Czyli wartościowa wiedza dla elit i kapłanów. Zaś dla ludu – religie, w tym racjonalizm oparty o uwielbienie oficjalnej nauki, a także śmieciowa rozrywka i tanie, sentymentalne wzruszenia. Ważne by zdobyć umiejętność wyławiania pereł ze ścieków. Ważne są te teorie i koncepcje, które mają potwierdzenie w realnych wydarzeniach i faktach, tu i teraz. O sprawie Andrewa Wakefielda, fałszowaniu badań naukowych, korupcji w nauce i medycynie, oszustwach rządów i korporacji przeczytasz w linkach poniżej: –Oszustwa i fałszowanie badań są normą w przemyśle farmaceutycznym i szczepionkowym –Dr Andrew Wakefield udowodnił związek szczepień z autyzmem i farmacja zniszczyła mu karierę –Dr Andrew Wakefield który złamał zmowę milczenia o szczepieniach, przechodzi do ataku. „Nauka będzie kontynuowana na poważnie!” –Zwolennicy szczepień okłamują nas na każdym kroku. Poznaj kulisy manipulacji –Dr Andrew Wakefield ma racje, szczepionki mogą być zabójcze! –Farmacja złamała mu życie, ale nie poddał się –Okłamano cały świat mówiąc, że szczepienia nie mają związku z autyzmem –Mocny materiał! Fałszerstwa naukowe i rządy w zmowie z korporacjami? –O szczepieniach: dr Andrew Wakefield ma rację! –Tajemnicze zgony lekarzy kwestionujących szczepienia. Mafia farmaceutyczna działa –Fałszowanie badań naukowych na zlecenie korporacji i rządów to codzienność Filmu Andrewa Wakefielda „Szczepienia: od udawania do katastrofy” nie ma jeszcze nigdzie w polskiej wersji językowej więc go na razie nie wkleję. Wstęp: Jarek Kefir Proszę o rozpowszechnienie tego materiału! „Wszczepiony autyzm” – czy Hollywood zataja prawdę? Cytuję: „Za oceanem nie milkną echa decyzji organizatorów festiwalu filmowego Tribeca. Pokaz dokumentu brytyjskiego naukowca Andrew Wakefielda, w którym pokazuje związek między szczepieniem dzieci i ich autyzmem został odwołany. Organizatorzy – wśród nich Robert De Niro, który sam ma autystyczne dziecko – przestraszyli się krytycznymi głosami amerykańskich mediów. Rok 1998. Brytyjski badacz Andrew Wakefield, na łamach prestiżowego pisma medycznego „The Lancet” prezentuje wyniki badań nad związkiem między szczepieniami dzieci a początkiem ich autyzmu. Szokujące informacje są przyczyną powstania ruchu antyszczepionkowego. Zaczyna się protest obowiązkowych szczepień dzieci. Temat tak bardzo istotny powoli cichnie w amerykańskim i światowym społeczeństwie. Pamięta o tym niewiele osób. Dwadzieścia lat później na festiwalu filmowym TriBeCa (termin pochodzi od nazwy rejonu na dolnym Manhattanie – Triangle Below Canal Street), który powstał w 2002 roku z incjatywy Jane Rosenthal, Roberta De Niro oraz Craiga Hatkoffa, ma odbyć się pokaz filmu brytyjskiego naukowca Andrew Wakefielda „Szczepienia: od udawania do katastrofy”. Zwolennikiem pokazu jest sam Robert De Niro – ojciec autystycznego dziecka. „Moją intencją było to, by pokaz filmu sprowokował dyskusję na temat autyzmu, do którego ja i moja rodzina mamy bardzo osobisty stosunek”- zaznaczał gwiazdor światowego kina. W amerykańskich mediach pojawiają się mocne głosy krytykujące projekcję „Szczepień”. Medialnej nagonce ulegają w końcu organizatorzy festiwalu. „Po przeanalizowaniu sprawy wraz z ekipą zajmującą się festiwalem Tribeca, a także z osobami reprezentującymi świat nauki, doszedłem do wniosku, że pokaz dokumentu nie przyczyniłby się w żaden sposób do rzeczowej debaty” – próbuje tłumaczyć decyzję Robert De Niro. Cała ta sytuacja powoduje, że rodzą się pytania – komu zależy na tym aby sprawa „wszczepionego autyzmu” znów przycichła? Czy potężne lobby farmaceutyczno-lekarskie ma aż tak ogromny wpływ, że ulega jej nawet ikona Hollywood? Co może jeszcze ukrywać przed szarym obywatelem biochemiczna machina biznesowa? Czy najwięksi właściciele firm farmaceutycznych kierują się już zyskiem zapominając już że celem jest dobro chorych – wyzdrowienie? I w końcu czemu ofiarami medycznych wynalazków mają być dzieci? Zaistniałe okoliczności przywołują na myśl głośną sprawę w przemyśle tytoniowym dodawania uzależniających substancji chemicznych do papierosów. (Polecam, kto nie oglądał film „Informator”). Proces wytyczony przeciw baronom tytoniowym kosztował 246 miliardów dolarów. Czy to samo spotka firmy produkujące szczepionki? Czas pokaże. Pewnym jest, że niektórym osobom bardzo będzie mocno zależało na tym, by takich naukowców jak Wakefield usuwać w cień, a wyniki ich badań krytykować i bagatelizować. Mam nadzieję, że skutki decyzji organizatorów festiwalu TriBeCa wbrew woli mediów staną się przyczyną do jeszcze bardziej wzmożonych dociekań naukowców nad tym co serwuje nam i naszym dzieciom nowoczesna medycyna w szczepionkach i innych lekarstwach. A wtedy świat może się dowie o bardzo ciekawych farmaceutycznych tajemnicach.” Autor: Jan Łepkowski Źródło: Fałszerstwa naukowe i rządy w zmowie z korporacjami? Mocny materiał! Przedstawiam Wam historię życia tych lekarzy, którzy zdecydowali się sprzeciwić specyficznej „omercie” funkcjonującej w środowisku naukowym i medycznym. Którzy sprzeciwili się sankcjonowanym rządowo i korporacyjnie kłamstwom, i odważyli się mówić prawdę. Jak słusznie się domyślacie, w wielu przypadkach są to życiorysy złamane. Lekarzy tych zastraszano, szkalowano na najróżniejsze sposoby, odbierano im prawa do wykonywania zawodu. Ba, jak pokazały wydarzenia z ostatnich miesięcy – w USA trwa cała seria tajemniczych zgonów lekarzy. Tropem wspólnym jest zawsze niepoprawność polityczna lekarza, śmierć w zagadkowych okolicznościach, konflikty z przemysłem farmaceutycznym. Jak i przeszukania mieszkań i biur, dokonywane przez agentów służb federalnych, poprzedzające ich śmierć. Pisałem o tajemniczych zgonach lekarzy w poniższych artykułach – polecam je przeczytać: –Tajemnicze zgony lekarzy krytykujących szczepienia. Mafia farmaceutyczna działa –Tajemnicze zgony lekarzy w USA. „Wiedzieli które białko leczy raka, zabiła ich farmacja” Póki co, zapraszam do przeczytania poniższego artykułu. Jest tam też o badaczu Andrewie Wakefieldzie, na którym skupił się główny atak bo to on jako pierwszy zdemaskował oszustwo dotyczące bezpieczeństwa szczepionki MMR. Jest on szkalowany przez zwolenników farmacji i ich lobbystów po dziś dzień, przy wielu nadarzających się okazjach. To modelowy przykład kariery i życia zniszczonego przez potężny kartel. Wstęp: Jarek Kefir Jak lobby szczepionkowe próbuje zamknąć usta lekarzom Cytuję: „Wielokrotnie nagradzany dziennikarz śledczy i badacz teorii spiskowych, Jim Marrs, wydał właśnie swoją nową książkę pt. „Kontrola populacji – czyli jak zabijają nas właściciele korporacji”. Ta fenomenalna pozycja przedstawia różne sposoby niszczenia Ameryki przez syndykat (z ang. Guns, Oil and Drugs, czyli korporacje posiadające monopol na broń, ropę i leki). Nie przeczytałem jeszcze tej książki, ale wiedząc, że jej autorem jest Jim Marrs, nic więcej nie muszę wiedzieć. Marrs jest jednym z ostatnich prawdziwych dziennikarzy śledczych w dzisiejszych Stanach Zjednoczonych. Facet, który się nie boi, jest inteligentny i skrupulatny. Do książek wprowadza swoją rozległą wiedzę na temat historii, spisków, korupcji i zmowy rządu z przemysłowcami. Moim zdaniem, na całej Ziemi nie ma nikogo, kto lepiej by składał całość z elementów tej układanki niż Jim Marrs. Dlatego czuję się zaszczycony mogąc przytoczyć poniżej fragmenty jego najnowszej książki: „Kontrola populacji”. Poniższe historie czterech wybitnych lekarzy biorących udział w debacie na tematu autyzmu: Briana Hookera, Andrew Wakefielda, Thomasa Verstraetena oraz Poula Thorsena – tłumaczą, dlaczego potężne siły farmaceutycznego kartelu za wszelką cenę próbują zagłuszyć jakąkolwiek krytykę masowych szczepień. BRIAN HOOKER Brian Hooker, oprócz tytułu doktora inżynierii biochemicznej, ma nastoletniego syna, który cierpi na autyzm. Choroba dziecka sprawiła, że Hooker, z pomocą dwóch kongresmenów, spędził dziesięć lat swojego życia wysyłając do amerykańskiego Centrum Zwalczania i Prewencji Chorób (agencja rządowa Stanów Zjednoczonych, w skrócie CDC) pisma w ramach Ustawy o Wolności Informacji. Jego ponad sto zapytań dotyczyło związku zawierającego rtęć tiomersalu z różnymi zaburzeniami. W odpowiedzi doktor otrzymał z agencji tysiące dokumentów, jednak wiele zawartych w nich kluczowych informacji przeredagowano. Wśród nadesłanych znalazły się także wyniki pięciu badań zleconych przez CDC przed 2004, które nie potwierdzały istnienia związku tiomersalu z autyzmem. Z drugiej strony, na podstawie przeredagowanych dokumentów Hoover odkrył, że CDC ma dostęp do danych, które łączą tiomersal ze szczepionek z autyzmem, zaburzeniami snu i mowy, ale ukrywa je przed społeczeństwem. (Nota bene do dzisiaj kobietom ciężarnym i niemowlętom podaje się szczepionki przeciw grypie zawierające tiomersal). Przykładowo, wnioski z badania przeprowadzonego w 2009 nie wspominały o wynikach, według których u nienarodzonych dzieci wystawionych na działanie zaledwie 16 mikrogramów rtęci w tiomersalu w macicy, prawdopodobieństwo diagnozy autyzmu regresywnego wzrasta ośmiokrotnie. W swoich zapytaniach Hooker skupił się na wspomnianych wyżej pięciu badaniach sprzed roku 2004. Odpowiedzi CDC prowadziły do raportu opracowanego przez Komitet ds. Badań nad Bezpieczeństwem Immunizacji działający przy Instytucie Medycyny. Dokument ten, zatytułowany „Szczepionki i autyzm”, opublikowano w maju 2004. Wskazując na brak istnienia związku między tiomersalem w szczepionce MMR i autyzmem raport zakończył finansowanie przez rząd wszelkich niezależnych badań tej kwestii. „Większość kluczowych informacji, które otrzymałem z CDC, zostało przeredagowanych po to, by były one zgodne z raportem Instytutu” – mówi Hooker dodając, że CDC nadal nie dostarczyło mu wielu danych, o które pytał. „Chętnie podejmę dyskusję z każdym, kto uważa, że dane CDC są wiarygodne” – stwierdza Hooker. „CDC wielokrotnie i celowo ukrywało dane świadczące o związku tiomersalu z autyzmem i innymi zaburzeniami rozwoju układu nerwowego. Oni zatajają tą sprawę stosując stronniczą manipulację statystykami. Oczywistym jest, że jedną z przyczyn tego problemu jest sprzeczna funkcja nałożona na CDC: adwokata szczepionek i strażnika ich bezpieczeństwa.” Hooker zauważa także, że inne kraje, w których podaje się mniej szczepionek a tiomersal jest zakazany, nie doświadczają takiej plagi autyzmu co Stany Zjednoczone. ANDREW WAKENFIELD Andrew Wakefiled to były brytyjski chirurg i badacz, wspierał Hookera w jego drodze do prawdy. Wakefield to kontrowersyjna postać, wielokrotnie krytykowana przez medyczny establishment i media głównego nurtu. W Wikipedii można przeczytać, że jest to „lekarz, który stał się znany po sfałszowaniu w 1998 wyników swoich badań, które potwierdzały związek szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR) z autyzmem i innymi chorobami”. Wakefield został uznany winnym tego fałszerstwa w 2010 przez pięcioosobowy trybunał Brytyjskiej Rady ds. Medycyny. Zabroniono mu wtedy pracy w zawodzie, a brytyjskie czasopismo medyczne „The Lancet” odrzuciło jego publikację z 1998. Jednak wyniki Wakefielda nie są tak nieprawdopodobne, jak przedstawiają to media. Pod koniec 2011 fundacja zajmująca się badaniami nad autyzmem o nazwie Strategic Autism Initiative ogłosiła rozpoczęcie dochodzenia ws. badań Wakefielda. Prowadził je dr David Lewis, były naukowiec z dziedziny mikrobiologii w amerykańskiej Agencji ds. Ochrony Środowiska oraz członek zarządu Krajowego Centrum Informatora (ang. National Whistleblowers Center). Ponad 26 badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wenezueli i Włoszech potwierdziło wyniki Wakefielda, i mimo, że nie spotkały się one z chęcią szerszego ich upublicznienia, fundacja odrzuciła twierdzenie o sfałszowaniu wyników badań przez Wakefielda. Lewis, który jest także przewodniczącym Projektu ds. Badań nad Dezinformacją, twierdzi, że całe obszary badań naukowych są coraz bardziej kontrolowane przez agencje rządowe, duże korporacje i wiodące uniwersytety, które promują i chronią własne interesy. Dla nich zagłuszanie wyników niezależnych badań zagrażających ich interesom jest kwestią kluczową. Podczas gdy naukowców rzadko spotyka surowa kara ze strony rządu, przemysłu czy uczelni, to niektórzy zostają jednak fałszywie oskarżani np. o rażące zaniedbania w swoich badaniach. „Naukowcy, których to spotkało, dożywotnio doświadczają różnych nieprzyjemności z tego powodu. Na dodatek wpływa to zniechęcająco na innych badaczy, którzy mieli zamiar zbadać daną kwestię. Kilku, jeśli w ogóle się tacy znajdą, decyduje się na przekroczenie linii ognia z rządem lub przemysłem i ryzyko narażenia się na szybki odwet z ich strony” – tłumaczy Lewis. DR THOMAS VERSTRAETEN Naciski wywierane przez przemysły farmaceutyczny na kogokolwiek, kto śmiałby krytykować szczepienia powodują, że wielu lekarzy bardzo ostrożnie podchodzi do wygłaszania jakichkolwiek kontrowersyjnych oświadczeń w tym temacie. Do tej grupy należy dr Thomas Verstraeten. Verstraeten wdał się w wojnę z koncernami, kiedy to w 2001 opublikował wyniki badań, których początkowa faza wydawała się wskazywać na możliwy związek tiomersalu z autyzmem. Jednakże do 2003 zdążył już zmienić zdanie stwierdzając, że jego badanie ostatecznie nie udowodniło istnienia takiego związku i przechodząc na stronę szczepionkowego lobby. Po 2003 doktora wielokrotnie oskarżano o poddanie się zewnętrznym naciskom i zmianę wyników swoich badań nad tiomersalem. Jeden z wewnętrznych dokumentów CDC zawiera kopię maila wysłanego przez Verstreatena. Doktor pisze w nim o swoich trudnościach w zmianie podejścia statystycznego w badaniach nad związkiem autyzmu z tiomersalem. Ta zmiana miała zaprzeczyć istnieniu takiego związku, ale Verstraeten podsumuje swoje wysiłki słowami „po prostu nie da się tego wymazać.” W czerwcu 2005 czasopismo „Rolling Stone” opublikowało artykuł Roberta F. Kennedy’ego Juniora zatytułowany „Śmiercionośna odporność”. Autor pisze w nim, że rząd i przemysł farmaceutyczny działają w zmowie zatajając informacje dotyczące bezpieczeństwa szczepionek. Kennedy oskarża Verstraetena o zmianę swoich wyników w celu dopasowania ich do stanowiska CDC. Na postawiony w artykule zarzut Verstreaten gwałtownie zaprzeczył, choć jego dalsza kariera sugeruje, że kłamał – wkrótce po publikacji swoich wyników Verstraeten opuścił CDC i zaczął pracować dla farmaceutycznego giganta GlaxoSmithKline. Ta zmiana pracodawcy to kolejny dowód na działającą w naszym państwie zasadę „drzwi obrotowych”. Ludzie zmieniają swoje stanowisko pracy krążąc między rządowym ustawodawcą a pracownikiem świata korporacji. Przykładowo, dyrektor CDC Julie Gerbeding w 2009 opuściła agencję, aby zostać prezesem wartego 8 miliardów dolarów oddziału szczepionkowego firmy Merck. POUL THORSEN Poul Thorsen to kolejny lekarz i gorący zwolennik szczepionek, którego uczciwość jest dyskusyjna. Thorson jest współautorem kilku z najczęściej cytowanych badań CDC zaprzeczających istnieniu jakiegokolwiek związku między szczepionkami z tiomersalem a autyzmem. Duża część danych z tych badań nigdy nie została upubliczniona. Ale ten brak transparencji nie przeszkadza zarówno korporacyjnym mediom, środowisku lekarskiemu czy koncernom farmaceutycznym wychwalać eksperymenty Thorsena i przedstawiać jako dowód na to, że autyzmu ze szczepionkami nic nie łączy. W 2014 Thorsen został oskarżony o kradzież pieniędzy z grantu w trakcie pracy dla CDC. CDC przyznało mu grant na zbadanie duńskich chorych niemowląt: ułomnych, z autyzmem, z wadami getycznymi oraz alkoholowym zespołem płodowym. Według inspektora generalnego amerykańskiego Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej, Thorsen rzekomo przelał ponad 1 milion dolarów z tego grantu na swoje prywatne konto i dostarczał fałszywe faktury na firmowym papierze CDC do placówek medycznych biorących udział w badaniu, prosząc o zwrot kosztów za pracę rzekomo opłacaną z grantu. Aby dowiedzieć się, kto ma rację w temacie szczepień należy prześledzić drogę, którą przepływa strumień pieniędzy. Masowe inokulacje przynoszą firmom farmaceutycznym i ich najemnikom 25 miliardów dolarów dochodu, podczas gdy fizycy i badacze kwestionujący szczepionki nie dostają nic. W rzeczy samej, wielu z nich ryzykuje utratę dochodu i ostracyzm ze strony części lekarskiej społeczności. A w międzyczasie ci, którzy trąbią o korzyściach szczepionek i bagatelizują wszelkie NOP-y – czerpią z tego niebotyczne zyski.” Autor: Jim Marrs i Mike Adams Tłumaczenie: Xebola Źródło oryginalne: Źródła polskie: OD TŁUMACZA Jim Marrs jest znanym w Stanach Zjednoczonych dziennikarzem śledczym poruszającym tematy niewygodne dla władzy, takie jak prawda stojąca za zamachem 11 września czy Nowy Porządek Świata. Jak dotąd w języku polskim ukazały się tylko dwie publikacje tego autora: „Oni rządzą światem. Tajna historia łącząca Komisję Trójstronną, wolnomularstwo i piramidy egipskie” oraz „Ściśle tajne. Odkryj tajemnice ery cyfrowej”. Jego nowa książka zatytułowana „Kontrola ludzkości – czyli jak zabijają nas właściciele korporacji” ujawnia tajniki działania lobby szczepionkowego. Na podstawie prawdziwych historii wybitnych lekarzy autor opisuje, w jaki sposób koncerny farmaceutyczne próbują zamknąć usta środowisku lekarskiemu i naukowemu. Dr Andrew Wakefield udowodnił związek szczepień z autyzmem i farmacja zniszczyła mu karierę Prace badawcze dr Andrewa Wakefielda należą do najbardziej znanych, i jednocześnie najbardziej znienawidzonych przez zwolenników farmacji i „oficjalnej” medycyny. Są one powszechnie krytykowane przez nich w mediach, także tych internetowych. Czy trolle farmacji czy też użyteczni idioci farmacji, mają podstawy by krytykować, ośmieszać, odsączać od czci i wiary te badania? Oczywiście, że nie. Prezentuję nagranie video, z Andrewem Wakefieldem. Dr Andrew Wakefield ujawniał już kilka razy manipulacje zwolenników farmacji. Demaskował on ich kłamstwa i socjotechniczną (psychomanipulacyjną) narrację, jaką stworzyli spin-doktorzy koncernów farmaceutycznych specjalnie dla dyskredytowania jego badań. Ujawnia on również inne skandalizujące o szokujące fakty o szczepieniach. Fakty są bowiem takie, że wobec badań dr Andrewa Wakefielda przyjęto specjalną, ustaloną lata temu narrację psychologiczną. I te kłamstwa, podane w odpowiednim, sprawiającym wrażenie profesjonalnego „sosie” są powtarzane przez trolli farmaceutycznych jak i „użytecznych idiotów” po dziś dzień. Fundamentalnym zarzutem, jak w przypadku każdych niewygodnych dla lobby badań, jest zarzut złej metodologii. Z tym, że taki zarzut bardzo łatwo wystosować do praktycznie każdego badania, również (a może w szczególności) do tych zlecanych przez koncerny i lobby. Ogólnie, dr Andrew Wakefield jest typowym przykładem człowieka, który sprzeciwił się systemowi, i został przez niego zniszczony. Nietrudno się temu dziwić – zysk za wszelką cenę, choćby po trupach, to modus operandi farmacji i ogólnie, nauki. Oni nie tylko niszczą nasze zdrowie. Korporacje technologiczne poprzez rabunkową gospodarkę zasobami i istnienie tzw. „spisku żarówkowego„, czyli celowego produkowania bubli, produktów mało wytrzymałych i mało trwałych – niszczą całą Ziemię. Po co produkować smartfona z materiałów wytrzymałych, który wytrzyma 10, a nawet 15 lat? Skoro za grosze można go wyprodukować z materiałów kiepskiej jakości w Chinach. Wytrzyma on rok, dwa, max cztery lata, a potem użytkownik będzie zmuszony kupić nowy, i będzie większy zysk. A tak na marginesie.. Czym jest przymus administracyjny państwa ws. szczepień? Jest niczym innym, jak porażką tego, kto te szczepienia produkuje, reklamuje i ordynuje. Nie udało im się zdobyć zaufania społecznego. Coraz mniej i mniej osób szczepi siebie i swoje dzieci. Więc ci zdemoralizowani do cna ludzie, opętani chorą żądzą zysku, wymyślają coraz więcej szykan wobec tych obywateli, którzy ich produktów kupować zwyczajnie nie chcą. Ujawnia to całkowitą porażkę państwowego, medycznego aparatu agresji i opresji w sprawie szczepień. A teraz zapowiadany film. Wywiad dr Mercoli z dr Andrewem Wakefieldem na temat jego badań nad MMR: Czytaj dalej „Dr Andrew Wakefield udowodnił związek szczepień z autyzmem i farmacja zniszczyła mu karierę” →
Gdybyśmy mieli opisać Roberta De Niro w jednymsłowo, to byłoby LEGENDARNE! Niro, weteran Hollywood, w ostatnich latach wciąż wygrywa. Niektóre z jego wczesnych filmów, w tym Raging Bull, Taxi Driver, The Godfather Part II, Goodfellas i wiele innych pozostają ulubionymi dla jest jednym z tych aktorów, którym udało sięprzeszedł od aktorstwa do robienia niesamowitych filmów jako producent i reżyser, a nawet oddziałów poza Hollywood, aby założyć trwałe przedsięwzięcia biznesowe. Z pewnością jego kariera jest godna pozazdroszczenia, a on nawet nie wykazuje żadnych oznak Anthony De Niro urodził się 17 sierpnia,1943, w Greenwich Village na Manhattanie w Nowym Jorku, dla malarzy rodziców, którzy rozwiedli się, gdy miał zaledwie 2 lata. Jego pasja do aktorstwa rozwinęła się dość wcześnie i zaczął uczęszczać na bezpłatne lekcje aktorstwa dzięki zatrudnieniu mamy w warsztacie dramatycznym Marii uczęszczał do wielu szkół średnich, ale nieukończyć którykolwiek z nich, wybierając karierę aktorską. Dzięki wsparciu swojej mamy Robert uczęszczał do Actors Studio Lee Strasberga, gdzie doskonalił swoje umiejętności przesłuchania do ról w 1960 ijego pierwszym filmem byłoby Wesele, za które zarobił 50 USD. Z biegiem lat szanse Niro na zostanie gwiazdą wzrosły. Rewolucja w jego karierze nastąpiła, gdy zyskał wiele uznania za swoją rolę w Bang the Drum Slowly. Następnie stał się podstawowym elementem filmów Martina Scorsese, zaczynając od Mean rola młodego Vito Corleone w Francisie ForduOjciec chrzestny Coppoli II stał się jego przełomową rolą, zdobywając Oscara za najlepszego aktora drugoplanowego, a reszta, jak mówią, jest historią. Niro przypisuje swoją zdolność do skutecznego przedstawiania roli włoskiego gangstera i innych powiązanych ról z czasów, gdy był nastolatkiem, kiedy był częścią raczej nieszkodliwego włoskiego gangu netto: 200 milionów USDMówiąc wprost, Robert De Niro jest magnatem z Hollywood. Zaczął zarabiać miliony dolarów na rolę od połowy lat 90. Zdobył około 14 milionów dolarów od Ronina (1998) i 8 milionów dolarów za Analyze This (1999).Liczby te wzrosły wraz z rozpoczęciem nowego tysiąclecia. Za kontynuację tego ostatniego, Analyze That (2002), Niro przyniósł do domu aż 20 milionów dolarów, co stało się dla niego normalne. Zarobił tyle samo za ostatnie filmy, takie jak Meet the Fockers (2004) i jego kontynuacja z 2010 roku Little także: Gabourey Sidibe Bio, odchudzanie, żonaty lub samotny, mąż, wartość nettoJego niebotycznie wysokie zarobki sprawiły, że znalazł się w Internecieradar ezinów finansowych, takich jak Forbes, który kiedyś oszacował swoje zarobki w latach 2002-2004 na ponad 80 milionów dolarów. W latach 2009-2012 obliczenia Forbesa wykazały, że Robert De Niro zarobił ponad 100 milionów jak każdy lojalny zwolennik asa-aktora już wie, ogromna wartość sieci Roberta wynika nie tylko z jego występów aktorskich, ale także z jego działań poza współwłaścicielem TriBeCa Productions, który prowadzi popularny i bardzo udany Festiwal Filmowy Tribeca, którego roczne przychody wynoszą 600 milionów stronie firmy spoza Hollywood Robert De Niro jest ogromnym inwestorem w luksusowe właścicielem hotelu Greenwich wManhattan, który liczy wielu celebrytów jako swoich klientów. W hotelu działa restauracja Locanda Verde również należąca do Roba. Jego drugą restauracją jest Tribeca Grill, której jest współwłaścicielem kilku innych Niro posiada hotele rozproszone po całym świecie, w tym; Londyński hotel Wellington i luksusowy kurort w Nobu Manila na ostatnich latach Robert De Niro współpracowałwraz z australijskim miliarderem Jamesem Packerem (tak! Były narzeczony Mariah Carey) założył projekt o wartości 250 milionów dolarów - Paradise Found, luksusowy kurort w żyje jak król w swoim 78-akrowym Gardiner w Nowym Jorku. Jest także właścicielem kilku innych prywatnych nieruchomości w całym Nowym Roberta De Niro: żona, dzieciNiro był żonaty dwa razy za życia. Jego pierwsze małżeństwo przyszło w 1976 roku z Diahnne Abbott, aktorką i piosenkarką, która pojawiła się obok Niro w taksówkarzu. Ich małżeństwo przetrwało nieco ponad dekadę, kiedy zakończyli rozwód w 1988 Niro z Abbottem przyniósł syna o imieniu Raphel, który krótko poszedł w ślady swoich rodziców, aby zostać aktorem, ale później zmienił karierę, aby zostać romantyczny związek Roberta byłmodel Toukie Smith. Chociaż nigdy nie byli małżeństwem, mieli bliźniaków o imieniu Aaron Kendrick i Julian Henry de Niro poprzez zapłodnienie in vitro i urodzili się przez matkę także: Żona i dzieci Roberta Downeya będzie okazjonalnie Grace Hightoweraktorka i bizneswoman niezwykle zaangażowani w działalność charytatywną. Choć pobrali się w 1997 r., Robert znał Hightowera przez 10 lat po spotkaniu z nią w 1987 r. W restauracji o nazwisku Mr. Chow w Londynie, gdzie Hightower pracowała jako ślub odbył się w domu Niro w Marbletown. Rok po ślubie para powitała syna o imieniu Elliot. Jednak ich małżeństwo zostało wstrząśnięte w 1999 roku i Niro wypełnił się niechlujnej bitwy o opiekę nad ich zaledwie 1-letnim synem Elliottem, zarzuty o nadużywanie narkotyków i narkotyków okazały się być jedną z przyczyn rozwód nigdy nie został sfinalizowany, ponieważ para odnowiła śluby w 2004 roku. Rozszerzyli swoją rodzinę wraz z narodzinami córki Helen Grace w 2011 roku za pośrednictwem macierzyństwa daje liczbę Roberta De Nirodzieci biologiczne do 5 roku życia: jedno z pierwszej żony, bliźnięta z macierzyństwa zastępczego u Smitha i dwoje u Hightowera. Liczba ta wzrasta jednak do 6 po dodaniu Dreny De Niro, córki jego pierwszej żony Abbott z poprzedniego związku, który Niro przyjął po Niro z Hightower Elliot byłzdiagnozowano autyzm. Aktor dokonał objawienia w marcu 2016 r. Po kontrowersji, która nastąpiła po tym, jak postanowił pokazać Vaxxed na festiwalu filmowym Tribeca. Dokument opowiadał o związku między szczepieniem a De Niro, Grace Hightower, może być aktorką okazjonalną, ale jest bardzo zaangażowana w biznes. Jest właścicielem kawiarni, która pozyskuje fasolę z 1,77 m (5 stóp 9¾ cali)