Wstępnie zakłada się, że akumulator pozwoli na zmagazynowanie blisko 10 GJ energii cieplnej, co przełoży się na możliwość wyprowadzenia do warszawskiej sieci ciepłowniczej ok. 230 MWt mocy cieplnej. – Zapowiedziano w publikacji wewnętrznego periodyku Grupy Orlen. Grupa Orlen i największy termos w UE – ale tak w ogóle, to po co?
Próba konstruowania regionu na dwóch ośrodkach jest ostatnim idiotyzmem - eksperymentem, który z góry jest skazany na porażkę! Powie ktoś, że Bydgoszcz z Toruniem sobie jakoś radzą. Otóż Bydgoszcz jest stolicą własnego regionu Kujaw, a Toruń własnego - części Pomorza.
Polski elektryk - stan na 2023: https://youtu.be/bqQxET5-lNEPoniżej prezentacje polskich samochodów elektrycznychIZERA "Polska Tesla" Oficjalna prezentacja:
Kolejny Miś na miarę naszych możliwości. Miał być K2PL, a okazał się niemal standardowym K2. Cóż dopisanie dwóch literek kosztuje znacznie mniej, jak głęboka modyfikacja podwozia i wieży.
Radia TOK FM dobry wieczór państwu jesteśmy już zaczynamy Karolina Lewicka przy mikrofonie Małgorzata Łuczyńska wydaje to plan na wspólne 2 godziny, jakie nam jeszcze zostało z tego pierwszego majowego poniedziałku tuż po długim weekendzie po dwudziestej drugiej będziemy na premierze filmu Miś Stanisława Barei budów było z budową niech żyje nam prezes naszego klubu nie żyje
NOWY TARG. W trakcie posiedzenia Komisji Sportu, Turystyki i Promocji omawiano kwestie możliwości zadaszenia boisk i obiektów sportowych. Ponad godzinna dyskusja nad walorami hal łukowych i pneumatycznych zakończyła się w momencie stwierdzenia, że takowy "balon" pneumatyczny mógłby być postawiony, ale na nowym obiekcie, a nie już istniejącym.
„To jest miś na skalę naszych możliwości.” „Puree ze smalcem. Nie ma smalcu, z dżemem są puree! O, pani zobaczy. A, ja wiem co to jest. Ja przedtym 20 lat w innym teatrze też pracowałam. To tam jeden taki krytyk napisał, że na przedstawieniu, jak był to wyrwał sobie wszystkie włosy z głowy. To pani myśli, że to też on?
To jest miś na miarę naszych możliwości. Generator, inkubator, masturbator. Zgłoś do moderacji Odpowiedz na ten komentarz @ Do Fan. dnia 27.09.2022, 13:24. Ocena
Nowy "Miś" - na miarę naszych możliwości! Ten kotek lubi podnosić łapki. To wystarczyło, by internet oszalał
"To jest miś na miarę naszych możliwości. My tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz miś, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze ostatnie słowo!" Bareja to jednak był wizjonerem.
xzBC. Od nowego roku w całej Unii wchodzą nowe przepisy regulujące latanie dronami Zdjęcie: YT/Pięć żywiołów - Droniada REKLAMA „W niedzielę, 6 grudnia przed północą w Szpitalu Narodowym przebywało 56 pacjentów na 84 gotowe łóżka” – informuje portal „Wirtualna Polska”. Kierownik Działu Obsługi Pacjenta w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA, którego filią jest Szpital Narodowy, Iwona Sołtys, poinformowała, że obecnie w tzw. Szpitalu Narodowym przebywa 56 pacjentów. Obsługuje ich personel, który gotowy jest na przyjęcie 84 osób łącznie. Do tej pory w szpitalu na Stadionie Narodowym przyjęto 166 pacjentów. Sołtys przekazała, że w ciągu ostatnich dwóch dni inne placówki aż osiem razy kontaktowały się ze Szpitalem Narodowym w celu skierowania tam pacjentów na leczenie. Szpital na stadionie zdecydował się jednak przyjąć tylko pięciu pacjentów. REKLAMA Tylko w pierwszym tygodniu grudnia inne placówki aż 44 razy kontaktowały się ze Szpitalem Narodowym. Szpital na boisku nie przyjął nawet połowy z tych pacjentów – łącznie przyjęto 19 osób. – Placówka apeluje do innych podmiotów o kierowanie pacjentów do Szpitala Narodowego w celu uwalniania ich najważniejszych zasobów i umożliwienia leczenia ciężej chorych – apeluje jedna Sołtys. Kierowniczka Działu Obsługi Pacjenta w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA przypomniała, że nie wszyscy pacjenci kwalifikowani są do przyjęcia do szpitala tymczasowego. Tak długo jak mogą być leczeni w szpitalach standardowych, tak długo powinni tam pozostać – stwierdziła Sołtys. Nic dziwnego, że pojawiają się takie apele. Z dostępnych informacji wynika, że ten „miś na miarę naszych możliwości” jest już w dwóch trzecich zapełniony. Źródło: Wirtualna Polska REKLAMA
Prezentacja „Strategicznej koncepcji bezpieczeństwa morskiego RP", którą firmuje BBN, a zaakceptował prezydent Andrzej Duda, najwyraźniej do tej imperialnej wizji nawiązuje. Zgodnie z jej założeniami strefa strategicznych, morskich interesów Polski to nie tylko Bałtyk, co oczywiste, ale także Morze Północne, Śródziemne, część Oceanu Atlantyckiego, Morze Czarne, a nawet Arktyka! Stosownie do tego nasza marynarka wojenna ma być zdolna do „projekcji siły o zasięgu globalnym", a jej moc ma być porównywalna z siłami Kanady, Australii czy Norwegii. I oczywiście można by dać się ponieść takiej „projekcji siły", gdyby nie dwa proste pytania: po pierwsze, po co, po drugie, za co. Oczywiście nasza flota pilnie potrzebuje modernizacji, średni wiek naszych 39 okrętów bojowych to 30 lat, choć w tym przypadku nawet nie wiek się liczy, tylko ich zdolności operacyjne i poziom uzbrojenia, odstający od współczesnych potrzeb. Tyle że dla bezpieczeństwa morskiego Polski kluczowy jest Bałtyk i cieśniny duńskie. A to akwen specyficzny, płytki, wymagający szybkich korwet, małych okrętów rakietowych, niszczycieli min i stosownych okrętów podwodnych. Tymczasem BBN widzi tu potężniejsze fregaty z powiewającą dumnie na rufie biało-czerwoną banderą. Co więcej, z mniejszymi jednostkami znacznie lepiej poradzą sobie polskie stocznie, które powinny być beneficjentem programu modernizacyjnego. Historia niesławnej korwety Gawron, która ostatecznie zmieniła się po kilkunastu latach budowy w patrolowiec Ślązak, najlepiej pokazuje, że obawy są uzasadnione, tym bardziej że i budżet tego projektu w tym czasie został znacząco przekroczony. I tu dochodzimy do kwestii pieniędzy, które powinny być wydawane w sposób racjonalny. Inaczej powstanie „miś na miarę naszych możliwości". A tego raczej wolelibyśmy uniknąć.
Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2014-03-27 15:10 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12 A|A|A Wrocław opublikował pełną listę projektów zgłoszonych do finansowania z budżetu obywatelskiego. Wśród ponad 450 wniosków znaleźliśmy jedną perełkę. Grupa mieszkańców proponuje, by na skwerze na placu Dominikańskim zbudowany został Miś "zwrócony w stronę wschodnią". Z projektu zgłoszonego do biura rady miejskiej wynika, że realizacja pomnika ma być "znakiem pamięci o zasługach polskich filmowców, zwłaszcza wybitnych, a do takich należy bez wątpienia Stanisław Bareja. Słomiany Miś to bohater jednego z jego filmów obrazujących absurdy PRL-u. Wnioskodawcy postulują, by budowa Misia objęła: budowę stelażu a potem wypełnienie go słomą oraz wykonanie oczu i "innych, pomniejszych części". Miś nie wymagałby podłączenia do żadnej instalacji ani nie narusza urządzeń podziemnych. Wartość propozycji 30 tys. zł. Wrocławianie podkreślają jeszcze, że podobny projekt został zrealizowany w Warszawie, ale Miś w stolicy Dolnego Śląska ma być większy, co najmniej 12-stometrowy. Z uzasadnienia wynika jeszcze, że taki pomnik stałby się niewątpliwą atrakcją turystyczną Wrocławia.